DIY: Halloween'owy organizer na przybory biurowe

W ostatnim wpisie z projektem diy wspomniałam, że zbieram dla Was inspiracje halloweenowe. Pomyślałam jednak, że nie napracuję się za...

organizer, diy, halloween, blog, stepbystep


W ostatnim wpisie z projektem diy wspomniałam, że zbieram dla Was inspiracje halloweenowe. Pomyślałam jednak, że nie napracuję się za bardzo, jeśli wrzucę na bloga kilka fotek, które znalazłam
w sieci, więc postanowiłam, że zrobię krótką serię trzech może czterech wpisów z projektami, które udało mi się dla Was przygotować. Będzie prosto, tanio i twórczo :).

Do przygotowania dzisiejszego projektu potrzebujemy:
- puszkę
- dwie farby akrylowe w pomarańczowym i czarnym kolorze ( małe tubki są do kupienia
w supermarketach za ok. 10zł za 12 kolorów)
- pędzelek
- stare gazety lub folia, aby zabezpieczyć przestrzeń, na której pracujemy
Teraz wystarczy już pomalować na pomarańczowo puszkę i odłożyć do wyschnięcia. Ja nałożyłam kilka cienkich warstw, ponieważ puszka oryginalnie miała ciemny kolor i przebijał przez farbę. Za każdym razem czekałam, aż farba całkowicie wyschła zanim położyłam kolejną warstwę. Tu też zrobiłam mały błąd, ponieważ najpierw mogłam pomalować ją na biało, a dopiero później na właściwy kolor. Dzięki temu kolor puszki nie przebijałby przez farbę.

Po całkowitym wyschnięciu malujemy naszej puszce buźkę czarną farbą. Szablony takich buziek można znaleźć w internecie. Jest ich całe mnóstwo. I to by było na tyle. Nasz organizer jest gotowy na halloween!

Zobacz także

11 komentarze

  1. O! Właśnie szukam pomysłów na Halloween a widzę, że efekt z puszką rewelacyjny i prosty :) Mam nadzieję tylko, że uda mi się namalować jakąś przerażającą minę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. a powiedz czy kolor nie odpryskuje? Ja malowałam ostatnio puszki sprayem i niestety dzieciaki raz upuściły na podłogę i już widać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie odpryskuje, jednak jeśli przetrzesz puszkę mokrą szmatką, to farba może zejść. To jest minus farb akrylowych.

      Usuń
  3. Mi też się podoba, chociaż nie znoszę farb Phoenix ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie koniecznie je lubię, ale takie używam w szkole, więc póki co nie wymieniam na inne :)

      Usuń
  4. Banalne wykonanie, a efekt genialny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny, prosty pomysł :) Te farbki mają świetne intensywne kolory...Gdzie je zakupiłaś w jakim supermarkecie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te akurat kupiłam w sklepie dla plastyków.

      Usuń
  6. Robiłam kiedyś taką, ale u mnie przybory najczęściej walają się po biurku. xD Można zalakierować, żeby nie schodziło ani nie odpryskiwało. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za pomysł z tym lakierem, nie wiedziałam nawet, że można to jakoś zabezpieczyć. Sprawdzę to! :)

      Usuń

Regulamin komentowania:
1. Nie przeklinamy.
2. Nie obrażamy autora bloga i osób komentujących.
3. Komentarze zawierające linki do innych blogów zostaną usunięte.
4. Wszelki spam, żebranie o lajki, obs za obs również zostaną usunięte.

Dziękuję za komentarz :)

INSTAGRAM