Podsumowanie roku 2017

Kolejny rok przemija, więc to chyba najlepszy czas na jego podsumowanie. Chyba nie będę za bardzo oryginalna jeśli napiszę, że ten ro...

nowy rok, podsumowanie, 2017, podsumowanie roku 2017


Kolejny rok przemija, więc to chyba najlepszy czas na jego podsumowanie. Chyba nie będę za bardzo oryginalna jeśli napiszę, że ten rok zleciał mi o wiele za szybko. Na szczęście nie leżałam do góry brzuchem i wydaje mi się, że całkiem nieźle ten czas wykorzystałam. Mam nadzieję, że kolejny rok przyniesie mi jeszcze więcej fantastycznych przeżyć, wrażeń i nowych doświadczeń ; )

Czas na krótkie podsumowanie: 

- jeśli chodzi o social media to chyba najwięcej udzielałam się na instagramie. Bardzo polubiłam tą formę publikacji i prawdopodobnie dalej będę ją kontynuować. Na insta wrzuciłam 133 posty. W chwili obecnej obserwuje mój profil ponad 700 osób! Polajkowaliście moje zdjęcia 16 248 razy i napisaliście ponad 1 100 komentarzy.

- na facebookowym fanpage’u udzielam się bardzo rzadko, mimo to aktywnie obserwuje mnie tam 168 osób. 

- konto na youtubie, które założyłam w poprzednim roku obserwuje 396 osób, a filmy zostały wyświetlone 78 150 razy. Dla mnie to jest niesamowity wynik tym bardziej, że na kanale opublikowałam tylko 9 filmów.

- mimo, że nie udzielałam się praktycznie w ogóle na blogu w tym roku ( tylko 8 wpisów) to miał on prawie 7 tysięcy odsłon. To nie wiele mniej, niż w roku poprzednim gdzie opublikowałam 49 postów.

- w tym roku udało mi się znaleźć pracę, która faktycznie mi się podoba i w której mam szansę się rozwijać.

- 2017 rok zdecydowanie należał do nauki – po trzech latach studiów obroniłam licencjat i zaczęłam magisterkę.

- tatuaże to moje odwieczne marzenie i w tym roku udało mi się je spełnić, a swoje wrażenia opisałam na blogu.

- ten rok mijał w towarzystwie haseł taki jak: minimalizm, slow fashion i slow life – nareszcie zaczęłam panować nad swoją szafą i rzeczami, które mnie otaczają. I chodź uważam, że jest w tej kwestji trochę do zrobienia, to udało mi się postawić pierwsze kroki. Teraz już będzie z górki!

- w tym roku postawiłam na naturalne kosmetyki i pielęgnację. Efekt? Niesamowity! Moja skóra jest zdrowsza i mam z nią o wiele mniej problemów, dzięki temu nie robię makijażu już tak często jak to było wcześniej.

- już mija dwa lata odkąd zaczęłam interesować się świadomym oszczędzaniem pieniędzy. Moje życie w żaden sposób nie pogorszyło się odkąd zaczęłam oszczędzać. Wręcz przeciwnie! Żyję wygodnie i pozwalam sobie na różne rzeczy, a mimo to ciągle pieniądze są na koncie. Grunt to wydawać z głową ; )

- przez cały rok udało mi się przeczytać  28 książek, z czego jestem bardzo zadowolona, bo wcześniej potrafiłam jedną książkę męczyć przed 2-3 miesiące i w końcu odłożyć nieprzeczytaną na półkę.

- od roku planuję wszystkie swoje zajęcia z bullet journal’em i uwielbiam to! Jeśli chcecie mogę napisać o tym post lub dwa.

- kolejnym ważnym wydarzeniem w moim życiu była przeprowadzka, która uświadomiła mi nie tylko to, że mam za dużo rzeczy ale też to, że jestem w stanie sama sobie wszystko ogarnąć i nie jest to takie trudne jak myślałam na początku.

- udało mi się w znacznym stopniu ograniczyć słodycze co dla mnie jest ogromnym sukcesem, bo jadłam ich ogromne ilości i w końcu zaczęłam oczuwać tego negatywne skutki.

- w tym roku miałam okazję usłyszeć na żywo dwóch fantastycznych artystów  - chłopaków z Milky Chance i Rag’n’Bone Man w świetnym towarzystwie.

A co u Was fajnego wydarzyło się w 2017 roku?

Zobacz także

0 komentarze

Regulamin komentowania:
1. Nie przeklinamy.
2. Nie obrażamy autora bloga i osób komentujących.
3. Komentarze zawierające linki do innych blogów zostaną usunięte.
4. Wszelki spam, żebranie o lajki, obs za obs również zostaną usunięte.

Dziękuję za komentarz :)

INSTAGRAM