Tangle teezer - recenzja po dwóch latach używania

Chyba największy boom T angle T eezer przeżył cztery lata temu. Pisały o nim wszystkie włosomaniaczki, blogerki urodowe i youtuberki...

szczotka do włosów, tangle teezer, pielęgnacja włosów, recenzja, wylegarnia pomyslow


Chyba największy boom Tangle Teezer przeżył cztery lata temu. Pisały o nim wszystkie włosomaniaczki, blogerki urodowe i youtuberki. Dziś ten produkt ciągle jest popularny i zdobywa coraz większą rzeszę fanów.


Kiedy trzy lata temu usłyszałam o niej od jednej z youtuberek, która strasznie go wychwalała, pomyślałam, że to pewnie szczotka jak każda inna i nie różni się niczym innym od tej "normalnej". Przed jej zakupem wzbraniałam się dobrych kilka miesięcy. Głównie dlatego, że chciałam przeczekać całą tą fascynację Tangle Teezerem i sprawdzić na sobie jak faktycznie się sprawuje. Dziś opiszę Wam moje przemyślenia i wnioski po dwóch latach używania jej.


Czym jest Tangle Teezer?

Tangle Teezer to szczotka do włosów wykonana z plastiku. Jej wypustki są jakby w całości połączone z resztą przez co włosy nie powinny ulegać uszkodzeniu. Producent obiecuje, że szczotka dostosowuje się do włosów, nie ciągnie ich, delikatnie i cicho rozczesując. Tangle Teezer  ma sprawić że włosy staną się gładkie i lśniące.

Szczotkę kupiłam około dwa lata temu, kiedy to zaczęłam bardziej interesować się właściwą pielęgnacją włosów. Przeczytałam mnóstwo opinii i recenzji na jej temat, obejrzałam mnóstwo filmów na youtubie i wszystkie dziewczyny zapewniały, że to najlepsza szczotka do włosów na świecie. Stwierdziłam więc, że może warto ją wypróbować, bo na pewno nie zaszkodzi bardziej niż zwykła szczotka z Rossmana za 9zł, którą wtedy używałam.

Moja pierwsza myśl po rozpakowaniu Tangle Teezera to „całkiem ładny, drogi plastik”. Szczotka była i jest dobrze wykonana. Niestety jej pierwsze użycie nie wywołało u mnie takiego zachwytu jak u koleżanek po fachu.

Zalety Tangle Teezera.

Moja szczotka jest czarnego koloru i nie zauważyłam, żeby przez dwa lata odkąd ją mam zmieniła kolor. Same tworzywo, z której jest wykonana jest dobrej jakości – nie łuszczy się, nie pęka, mimo że nie raz upadła z różnych wysokości. Ząbki, które które mają za zadanie czesać włosy, nie powyginały się i wydaje mi się, że są w takim samym stanie w jakim były na samym początku. Jej największym plusem jest to, że nie wyrywa włosów, a to w szczotkach denerwuje mnie najbardziej. Jest bardzo łatwa w czyszczeniu, gdyż nie posiada żadnych wypustek na końcach ząbków, więc kurz nie ma gdzie się zatrzymać. Niestety to są jedyne zalety jakie zauważyłam po dwóch latach używania jej.

Wady Tangle Teezera.

Niestety szczotka nie sunie gładko po włosach tak jak to obiecuje producent. A włosy mam proste i raczej nie plączą się. Włosy rozczesuje się nią ciężko, a towarzyszy temu okropny dźwięk. Normą jest, że Tangle Teezer wypada z ręki. Jest po prostu beznadziejnie wyprofilowana przez co ciężko ją utrzymać. Zazwyczaj rozczesuję nią końcówki włosów, gdyż ząbki, które posiada szczotka są dosyć ostre przez co mocno drapie skórę głowy. Dodatkowo zauważyłam, że po użyciu tej szczotki włosy strasznie mi się elektryzują, przy innych nawet najzwyklejszych szczotkach nie mam tego problemu.

Po tych dwóch latach używania, mogę stwierdzić że Tangle Tezeer to mocno przereklamowany produkt i pokazują to coraz częstsze negatywne recenzje (głównie po kilku latach używania). Gdybym wiedziała jak działa ta szczotka wolałabym zainwestować te pieniądze w szczotkę drewnianą lub taką z naturalnym włosiem. 

Dziewczyny, a co Wy myślicie o Tangle Teezer? Zauważyłyście jakiś zły wpływ tej szczotki  na stan Waszych włosów?

Zobacz także

0 komentarze

Regulamin komentowania:
1. Nie przeklinamy.
2. Nie obrażamy autora bloga i osób komentujących.
3. Komentarze zawierające linki do innych blogów zostaną usunięte.
4. Wszelki spam, żebranie o lajki, obs za obs również zostaną usunięte.

Dziękuję za komentarz :)

INSTAGRAM